Choroby "postresowe"


Gdy już rozchorujemy się na dobre, nic nie uchroni nas od częstych wizyt u specjalistów. Jednak i wtedy, lecząc się nawet u kardiologa, nie możemy zapominać o odpędzaniu od siebie wszelkich stresujących sytuacji i złych myśli, bo one będą pogarszać nasz stan zdrowia.

W zależności od zdiagnozowanego problemu trafimy do odpowiedniego specjalisty, ale nikt nie uspokoi naszych skołatanych nerwów, jeśli sami nie podejmiemy z nimi zmagań, a one, tym bardziej wtedy gdy wiemy, że mamy poważny problem ze zdrowiem, będą o sobie dawały znać. Będzie nam potrzebne wsparcie nie tylko dobrego i wyrozumiałego lekarza, ale też bliskich nam osób.

Stres nie tylko powoduje choroby, ale także je pogłębia lub nasila, także te już istniejące.

Stwierdzo, że stres jest przyczyną:

    *chorób układu krążenia (nadciśnienie, miazdżyca, zawał serca, udar mózgu)
    *zaburzeń hormonalnych (tarczyca, zaburzenia menstruacyjne, potencja, otyłość)
    *zaburzeń psychicznych (nerwice, depresja)
    *osłabienia odporności (co powoduje łatwość w "łapaniu" wszelkich infekcji, zakażeń, trudniejsze i dłuższe leczenie chorób, nasilenia alergii)
    *chorób nowotworowych (wg. najnowszych badań stres nie tylko powoduje ich szybki rozwój ale też może je wywołać)



Często mówi się, że osoby, które podejmują walkę z chorobą i wierzą w jej pokonanie, wygrywają. Tym samym nie pozwalają na to, by stres osłabiał funkcje obronne organizmu. To bardzo trudne wyzwanie, ale czy nie warto spróbować je podjąć?