Gdy dziecko jest smutne

Czy zdrowe dziecko może być smutne? Jak każdy z nas - może, jeśli ma do tego powody. Taki smutek nie trwa jednak długo. Obowiązkiem rodziców i opiekunów jest odkryć jego przyczynę i jak najszybciej zmienić humor dziecka.

Smutek, apatia, płacz mogą sygnalizować chorobę. Nie można takich emocji u dziecka lekceważyć, tym bardziej, gdy pojawiają się często lub trwają bez przerwy parę dni. Rozmowa i uważna obserwacja powinna doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn takiego zachowania.

Jeśli dziecko zapada w smutek często, bez wyraźnych powodów, starajmy się je rozśmieszyć. Opowiadajmy coś śmiesznego, wciągajmy je w różne zajęcia tak, by nastrój się zmienił, "zagadujmy", pokazujmy zjawiska i sytuacje, starajmy się sami uśmiechać i zwracać uwagę na śmieszne sprawy, miny, zachowania. Oglądajmy z dzieckiem bajki i śmiejmy się jak najczęściej. Towarzystwo kolegów poprawi nastrój, ale tylko wtedy, gdy będą to dzieci, które się lubią. Wspólna zabawa, spacery, wysiłek fizyczny poprawiają samopoczucie każdemu.

Sprawiajmy dziecku przyjemności, weźmy je do ciekawych miejsc, zjedzmy razem coś dobrego, zróbmy coś ulubionego, sprawmy czasem mały prezent czy niespodziankę. Jeśli dziecko ma powód do smutku , o którym wiemy, reagujmy natychmiast.

Najpierw - porozmawiajmy, wyjaśnijmy, pocieszmy. Spróbujmy zrozumieć problem młodego człowieka, nie zbywajmy go, nie wyśmiewajmy. Postępowanie w takiej chwili będzie miało olbrzymi wpływ na późniejsze relacje. Albo dziecko zaufa i będzie chciało rozmawiać, szukać wsparcia u rodzica, albo zamknie się w sobie i wycofa, będzie żyło w poczuciu odrzucenia i samotności.

Pamiętajmy - pocieszając zachowajmy umiar. Smutek to reakcja każdego człowieka na trudne sytuacje, niepowodzenia, które będą przytrafiać się zawsze - trzeba to otwarcie dziecku powiedzieć. Jak na nie reagować, jak sobie z nimi radzić - to też trzeba wyjaśnić.

Pocieszanie - w ramach poprawy humoru możemy iść na lody, sprawić dziecku niespodziankę, nawet kupić jakiś drobiazg. Takie pocieszanie nie może być jednak regułą - by po każdym rozwiązanym problemie pociecha nie czuła się niepocieszona, dopóki czegoś nie dostanie.

Smutek prowadzi do samotności, koledzy nie bawią się ze smutaskami, a to wywołuje problemy społeczne i psychiczne. Stąd już niedaleko do chorób i trudności z adaptacją w środowisku, z radzeniem sobie z niepowodzeniami. Reagujmy w porę, pytajmy specjalistów, gdy mamy wątpliwości i obawy. Nigdy nie zostawiajmy dziecka z jego smutkiem samemu sobie. Złość może być także przejawem smutku, niezadowolenia albo problemów.